Dobrze przygotowana praca dyplomowa powinna być poprawna nie tylko pod względem merytorycznym i metodologicznym, ale również językowym. Nawet wartościowe badania i dobrze dobrana literatura mogą zostać ocenione gorzej, jeżeli tekst jest chaotyczny, nieprecyzyjny, pełen powtórzeń albo błędów składniowych. Styl pracy licencjackiej czy magisterskiej nie jest więc sprawą drugorzędną. To właśnie za pomocą języka autor przedstawia tok swojego rozumowania, argumenty, wyniki analiz i końcowe wnioski. Jeżeli sposób ich przedstawienia jest niejasny, czytelnik może mieć trudności ze zrozumieniem nawet dobrze przemyślanej koncepcji.
Praca dyplomowa powinna być napisana poprawną polszczyzną, w sposób klarowny i możliwie jednoznaczny. Nie chodzi przy tym o tworzenie tekstu sztucznie skomplikowanego. Studenci często wychodzą z założenia, że tekst naukowy powinien zawierać długie zdania, wyszukane słownictwo i rozbudowane konstrukcje. W rzeczywistości znacznie ważniejsza jest precyzja. Zdanie proste, dobrze skonstruowane i jednoznaczne może być znacznie lepsze niż wielokrotnie złożona wypowiedź, w której czytelnik po kilku linijkach traci orientację, do czego właściwie zmierza autor.
Styl pracy dyplomowej podlega ocenie
Język pracy nie jest wyłącznie kwestią estetyczną. Recenzent ocenia również sposób redagowania tekstu. Student kończący studia powinien potrafić formułować poprawne pod względem gramatycznym i stylistycznym wypowiedzi oraz przedstawiać bardziej złożone problemy w sposób logiczny.
Nie oznacza to oczywiście, że każdy fragment musi być napisany w identycznym rytmie i według jednego schematu. Zbyt mechaniczny styl również może utrudniać lekturę. Ważne jest natomiast zachowanie spójności oraz dostosowanie języka do charakteru pracy.
Inaczej formułuje się fragment zawierający definicję pojęcia, inaczej opisuje wyniki badań, a jeszcze inaczej przedstawia własne wnioski. We wszystkich przypadkach powinny jednak obowiązywać te same podstawowe zasady: jasność, poprawność gramatyczna, unikanie wieloznaczności oraz logiczne powiązanie kolejnych zdań.
Najlepszym sprawdzianem jest często ponowna lektura własnego tekstu po kilku dniach. Fragment, który podczas pisania wydawał się całkowicie zrozumiały, po pewnym czasie może okazać się zbyt skomplikowany albo nieprecyzyjny.
Powtórzenia należą do najczęstszych problemów
Jednym z bardzo częstych błędów jest wielokrotne używanie tych samych słów w krótkim fragmencie. Szczególnie źle wygląda sytuacja, w której dwa podobnie brzmiące wyrazy pojawiają się w jednym zdaniu albo w dwóch kolejnych wypowiedziach.
Przykładowo zdanie może zawierać rzeczownik, a chwilę później czasownik utworzony od tego samego rdzenia. Samo w sobie nie jest to zawsze błędem, ale nagromadzenie podobnych form sprawia, że tekst staje się ciężki i mało elegancki.
Problem nasila się w pracach poświęconych wąskiemu zagadnieniu, ponieważ pewne podstawowe terminy muszą pojawiać się wielokrotnie. Jeżeli praca dotyczy motywowania pracowników, trudno całkowicie uniknąć słowa „motywacja”. Nie należy jednak zastępować każdego powtórzenia na siłę. W terminologii naukowej precyzja jest ważniejsza od stylistycznej różnorodności.
Inaczej jest w przypadku słów o charakterze ogólnym, które można zastąpić bez zmiany znaczenia. W takich sytuacjach warto korzystać ze słownika wyrazów bliskoznacznych albo po prostu przebudować zdanie.
Przykładowo zamiast kilkukrotnie pisać, że „autor przedstawia”, można czasem użyć określeń „wskazuje”, „zwraca uwagę”, „opisuje” czy „podkreśla”, jeśli odpowiadają rzeczywistemu charakterowi przywoływanego fragmentu.
Trzeba jednak uważać, aby poszukiwanie synonimów nie prowadziło do zmiany znaczenia. W naukach prawnych, ekonomicznych czy społecznych dwa pozornie bliskoznaczne pojęcia mogą mieć zupełnie inne znaczenie specjalistyczne.
Jak rozpoznawać wieloznaczne zdania?
Szczególnie problematyczne są wypowiedzi, które można zrozumieć na więcej niż jeden sposób. Taki błąd może powstać nawet wtedy, gdy każde pojedyncze słowo zostało użyte poprawnie. Problem tkwi wtedy w konstrukcji całego zdania.
Przykładem może być zdanie, w którym nie wiadomo, do jakiego rzeczownika odnosi się zaimek albo która osoba wykonuje opisywaną czynność. Czytelnik musi wtedy zgadywać intencję autora.
Wieloznaczności bardzo często pojawiają się w zdaniach zbyt długich. Student rozpoczyna wypowiedź od jednego zagadnienia, następnie wprowadza kilka wtrąceń, dodatkowe informacje oraz kolejne zdanie podrzędne. Pod koniec sam może już nie zauważyć, że gramatyczna konstrukcja zdania pozwala na inną interpretację niż zamierzona.
Najprostszym sposobem poprawy jest podzielenie takiej wypowiedzi na dwa lub trzy krótsze zdania. Nie należy obawiać się prostych konstrukcji. Jeżeli dzięki nim argument staje się jaśniejszy, tekst zyskuje na jakości.
Warto również sprawdzać, czy zaimki takie jak „który”, „jego”, „jej”, „ten” czy „tego” mają jednoznaczny punkt odniesienia. Jeżeli w poprzedzającej części zdania występuje kilka rzeczowników, czytelnik może nie wiedzieć, którego z nich dotyczy zaimek.
Pleonazmy, czyli zbędne powtarzanie znaczenia
Kolejnym częstym problemem są pleonazmy. Są to wyrażenia, w których jedno słowo niepotrzebnie powtarza znaczenie zawarte już w drugim.
Przykładem może być „wracać z powrotem”. Sam czasownik „wracać” oznacza już przemieszczanie się z powrotem do wcześniejszego miejsca, dlatego dodatkowe określenie niczego nie wnosi.
Podobny charakter mają takie konstrukcje jak „autentyczny fakt”, „godzina czasu”, „krótka wzmianka” czy „akwen wodny”. Ich używanie często wynika z przyzwyczajeń języka codziennego. W rozmowie mogą nie zwracać większej uwagi, ale w pracy dyplomowej stają się bardziej widoczne.
Warto więc podczas korekty sprawdzać, czy każde słowo rzeczywiście wnosi nową informację. Jeżeli jedno można usunąć bez zmiany znaczenia zdania, zazwyczaj warto to zrobić.
Dzięki temu tekst staje się nie tylko bardziej poprawny, ale również bardziej zwarty. W pracy naukowej nie chodzi o zwiększanie liczby słów, lecz o możliwie precyzyjne przedstawienie treści.
Nie warto sztucznie komplikować języka
Jednym z błędnych przekonań jest utożsamianie stylu naukowego z maksymalnie trudnym językiem. Student może próbować zastępować zwykłe słowa bardziej wyszukanymi określeniami tylko po to, aby tekst wyglądał „poważniej”.
Takie działanie często przynosi odwrotny efekt. Jeżeli autor używa słów, których znaczenia nie rozumie wystarczająco dobrze, łatwo o nieprecyzyjne albo wręcz błędne sformułowania.
Styl naukowy powinien być rzeczowy, a nie pretensjonalny. Terminologia specjalistyczna jest oczywiście potrzebna tam, gdzie opisuje konkretne zjawiska i pojęcia danej dziedziny. Nie należy jednak komplikować zdań, które można napisać prościej bez utraty dokładności.
Zamiast budować bardzo długą wypowiedź zawierającą kilka abstrakcyjnych rzeczowników, lepiej czasem napisać dwa krótsze zdania. Czytelność nie oznacza braku naukowego charakteru.
Każde zdanie powinno mieć jasną funkcję
Podczas poprawiania pracy warto zwrócić uwagę nie tylko na pojedyncze błędy, ale również na funkcję kolejnych zdań. Dobrze napisany akapit powinien rozwijać jedną zasadniczą myśl.
Pierwsze zdanie może wprowadzać problem, następne go rozwijać, przedstawiać argument, przykład albo źródło, a końcowe może prowadzić do określonego wniosku lub przejścia do następnego zagadnienia.
Jeżeli w jednym akapicie autor nagle przechodzi od definicji do danych statystycznych, następnie omawia historię badanego zjawiska, a na końcu przedstawia własną ocenę, tekst może sprawiać wrażenie chaotycznego.
Warto więc zastanowić się, czy poszczególne zdania rzeczywiście należą do tego samego fragmentu. Czasami najlepszą poprawką stylistyczną jest nie zmiana słów, lecz przeniesienie zdania do innego akapitu.
Spójność należy również zachować pomiędzy kolejnymi akapitami. Czytelnik powinien rozumieć, dlaczego po jednym zagadnieniu pojawia się następne.
Język pracy nie powinien być językiem rozmowy
Praca dyplomowa nie jest wypowiedzią potoczną. Należy więc unikać sformułowań typowych dla codziennej rozmowy, zwłaszcza takich, które mają charakter bardzo swobodny, emocjonalny albo oceniający.
Nie powinno się pisać na przykład, że jakieś rozwiązanie jest „super”, „fatalne” czy „niesamowicie skuteczne”. Jeżeli autor chce dokonać oceny, powinien wskazać kryterium i materiał, na którym ją opiera.
Podobnie należy unikać nieprecyzyjnych określeń takich jak „dużo”, „mało”, „bardzo wiele” czy „ogromna liczba”, jeśli możliwe jest przedstawienie danych dokładniejszych.
Język naukowy powinien umożliwiać kontrolę argumentacji. Czytelnik powinien wiedzieć, na jakiej podstawie autor formułuje konkretne stwierdzenie.
Nie znaczy to, że tekst musi być całkowicie pozbawiony indywidualnego stylu. Każdy autor ma własny sposób budowania zdań i argumentacji. Ważne jest jednak zachowanie poziomu języka odpowiedniego dla opracowania akademickiego.
Ostrożnie z liczbami w tekście
Przy redagowaniu pracy trzeba zwracać uwagę również na sposób zapisywania liczebników. W tekście ciągłym część liczb warto zapisywać słownie, szczególnie wtedy, gdy pełnią funkcję porządkową w zwykłym zdaniu.
Zamiast pisać, że analizowana jednostka „znajduje się na 20 miejscu”, w tekście można zastosować zapis „na dwudziestym miejscu”. Podobnie zamiast „była to 3 z kolei zmiana” bardziej naturalnie wygląda zapis słowny.
Szczególnej ostrożności wymaga sposób zapisywania dekad. Formy typu „lata 80-te” nie są właściwe w starannie redagowanym tekście. Poprawniej jest zapisać „lata osiemdziesiąte”.
Nie oznacza to oczywiście, że wszystkie liczby w pracy powinny być zapisywane słownie. W tabelach, zestawieniach statystycznych, danych finansowych czy wynikach badań naturalne będzie stosowanie cyfr. Chodzi przede wszystkim o konsekwencję i dopasowanie formy zapisu do charakteru fragmentu.
Tabele i ryciny także są częścią tekstu
W pracach zawierających dużą liczbę tabel, wykresów czy innych rycin trzeba pamiętać, że elementy te nie mogą istnieć całkowicie niezależnie od zasadniczego tekstu. Jeżeli tabela została zamieszczona, czytelnik powinien wiedzieć, dlaczego się tam znajduje i na co należy w niej zwrócić uwagę.
Do tabel i rycin powinny więc pojawiać się odpowiednie odwołania w tekście. Nie wystarczy umieścić wykres i przejść do kolejnego zagadnienia. Autor powinien go omówić albo przynajmniej wskazać jego znaczenie dla prowadzonej analizy.
Tabele należy numerować kolejno, a ich tytuły umieszczać zgodnie z przyjętymi zasadami. Podobnej konsekwencji wymagają ryciny. Właściwy sposób ich oznaczania może być określony w wytycznych uczelni, dlatego przed ostatecznym formatowaniem należy się z nimi zapoznać.
Najważniejsza jest jednak funkcja merytoryczna. Element graficzny powinien ułatwiać prezentację danych albo wyjaśniać problem. Jeżeli tabela powtarza dokładnie informacje już wcześniej opisane w kilku zdaniach, jej zamieszczenie może być zbędne.
Korekta powinna odbywać się etapami
Trudno jednocześnie kontrolować treść, logikę argumentacji, styl, gramatykę, interpunkcję i formatowanie. Dlatego dobrze jest poprawiać pracę etapami.
Podczas pierwszej lektury można skoncentrować się na treści. Warto sprawdzić, czy kolejne fragmenty rzeczywiście prowadzą do rozwiązania problemu i czy nie pojawiają się zbędne powtórzenia całych zagadnień.
Podczas kolejnej można zwrócić szczególną uwagę na język. To wtedy najlepiej wyszukiwać powtarzające się słowa, wieloznaczne zdania, pleonazmy i zbyt długie konstrukcje.
Dopiero później warto przeprowadzić dokładną korektę techniczną i interpunkcyjną. Takie oddzielenie poszczególnych etapów ułatwia zauważenie problemów, które przy jednorazowej lekturze mogą pozostać niezauważone.
Pomocne jest również czytanie niektórych fragmentów na głos. Zdanie, które na ekranie wygląda poprawnie, podczas głośnej lektury może okazać się nienaturalne, zbyt długie albo trudne do wypowiedzenia. Bardzo często jest to sygnał, że warto je przebudować.
Poprawny styl pomaga przedstawić własne wnioski
Język ma szczególne znaczenie tam, gdzie autor przechodzi od prezentowania cudzych ustaleń do własnej analizy. Czytelnik powinien rozumieć, kiedy przedstawiany jest pogląd pochodzący z literatury, a kiedy student formułuje własny wniosek.
Jeżeli granica ta zostanie zatarta, trudno ocenić rzeczywisty wkład autora. Dlatego tekst należy budować tak, aby kolejne części argumentacji były czytelne.
Własne wnioski również nie powinny być przedstawiane w sposób nadmiernie kategoryczny, jeśli materiał nie daje podstaw do tak zdecydowanych ocen. Znacznie ważniejsza od siły sformułowania jest zgodność wniosku z przeprowadzoną analizą.
Dobrze napisany tekst nie musi zwracać uwagi na sam język. Jego największą zaletą jest to, że pozwala czytelnikowi skoncentrować się na problemie i argumentacji, a nie na rozszyfrowywaniu skomplikowanych zdań.
Styl pracy dyplomowej można więc poprawić przede wszystkim poprzez konsekwentną korektę. Warto eliminować niepotrzebne powtórzenia, sprawdzać wieloznaczne konstrukcje, usuwać pleonazmy i dzielić nadmiernie rozbudowane zdania. Trzeba również zwracać uwagę na sposób zapisywania liczb, spójność akapitów i właściwe powiązanie tabel oraz rycin z tekstem głównym.
Praca licencjacka czy magisterska nie musi być napisana językiem przesadnie skomplikowanym, aby miała charakter naukowy. Znacznie lepiej, jeśli jest precyzyjna, logiczna i przejrzysta. Autor powinien dążyć do tego, aby czytelnik rozumiał jego tok rozumowania bez konieczności kilkukrotnego odczytywania każdego zdania. Poprawny styl nie jest dodatkiem do wartości merytorycznej pracy. Jest jednym z podstawowych narzędzi pozwalających tę wartość właściwie przedstawić.